Eksplozja wielu kolorów

Eksplozja wielu kolorów

Psychologowie lubią spierać się na temat doboru barw w domu. Lubią sądzić, że czerwona sypialnia wyzwala w nas agresję, że żółty pokój przeszkadza się skupić, a fioletowe płytki nie nadają się na podłogę w kuchni. Wszystko w porządku, ale przecież psychologia raczej powinna badać jednostki. Ogół to tylko statystyki. Możemy się znacznie różnić i faktycznie chcieć posiadać czerwoną sypialnię, ponieważ rano dodaje nam ten kolor energii i jesteśmy znacznie bardziej optymistycznie nastawieni do świata. Możemy chcieć posiadać jaskrawożółte ściany w pokoju, ponieważ to kolor, który jest bardzo optymistyczny oraz kojarzy się z latem. Dlatego mamy pomalować go na kolor biały czy beżowy, kiedy kochamy ładne, intensywne i jaskrawe kolory? Fioletowe płytki w kuchni? Dlaczego nie? Skoro można położyć szare, białe i czarne, to fioletowe tym bardziej. Nikt nie powinien nam dyktować jaki rodzaj podłogi mamy posiadać w którymkolwiek pomieszczeniu w naszym mieszkaniu. To my mamy się dobrze w nim czuć. Dla osób kochających barwy poleca się mieszankę trzech różnych kolorów, które są bardzo intensywne i warto stonować je czymś innym, na przykład bielą. Przykładowo możemy pomalować trzy ściany na błękitno, a na pozostałą, czwartą nakleić na przykład intensywnie żółtą tapetę z delikatnym wzorem. Następnie dobierzmy kilka dodatków w jeszcze innej barwie na przykład: różowe poduszki dekoracyjne, różowy wazon, kilka ramek na fotografię i dywan. Dodatkowo przyda się jeszcze jeden kolor w dodatkach, ten którego jest mniej, na przykład żółty. Meble niech będą białe.

[Głosów:1    Średnia:5/5]