Według niebanalnego projektu

Według niebanalnego projektu

Jakiś czas temu oglądałam zagraniczny program na temat nietypowych domów. Natrafiłam akurat na odcinek, gdzie pewni ludzie postanowili zamieszkać w kominie. Początkowo niezwykle mnie to rozbawiło, jednak jak się później okazało, komin stanowił tylko główną część całego ich domu, do niego dobudowana także dodatkowy fragment, którym zwiększono przestrzeń użytkową. W efekcie końcowym powstał niezwykły dom, który urządzono z pomysłem. Będąc w środku trudno się było domyśleć, że jeszcze jakiś czas temu wydobywał się tędy dym. Przyznaję, że program zainspirował mnie do poszukiwania innych, podobnych realizacji. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że na całym świecie są ludzie, którzy nie chcą zadowolić się szablonowym domkiem niczym z fabryki zabawek. Zaczęłam drążyć temat, znajdując coraz to nowsze nietypowe rozwiązania, postanowiłam sama zabrać się za projekt własnego domu. Przy okazji dowiedziałam się, że i w naszym kraju jest kilka takich „szalonych” domów. Niestety już przy pierwszych kreskach przypomniałam sobie, że talentu plastycznego to ja nigdy nie otrzymałam, dlatego wybrałam się do zaprzyjaźnionego z rodziną architekta. Dziś dostałam skończony projekt. Jest cudowny, i to, co dla mnie znacznie ważniejsze, dom będzie proekologiczny. Już nie mogę się doczekać, aż w nim zamieszkam. Taki tylko mój.

[Głosów:1    Średnia:4/5]